Jeśli złożysz znaczące zamówienie na targach Canton Fair lub odwiedzisz fabrykę w Dongguan, szef fabryki nieuchronnie zaprosi cię na formalną chińską kolację bankietową.
Na Zachodzie interesy załatwia się w sali konferencyjnej, a kolacja to tylko jedzenie. W Chinach kolacja jest salą konferencyjną. Bankiet to starannie zaplanowany test twojego charakteru, szacunku dla hierarchii i wytrzymałości. Jeśli obrazisz szefa podczas kolacji, jakość twojego produktu w tajemniczy sposób spadnie w przyszłym miesiącu.
💡 Werdykt eksperta Withyou Trip: „Najbardziej zabójczą pułapką chińskiego bankietu jest 'Baijiu Blackout'. Baijiu to chiński alkohol z sorgo o mocy 50–60%. Smakuje jak paliwo lotnicze. Szef będzie wielokrotnie wznosił z tobą toasty (Ganbei – 干杯). Jeśli za każdym razem opróżnisz kieliszek, w ciągu 30 minut będziesz pijany w sztok, stracisz twarz i przegrasz negocjacje. MUSISZ opanować sztukę 'udawanego łyka' lub ustalić niepodważalną wymówkę medyczną, zanim zostanie otwarta pierwsza butelka."
| Element bankietu | Pułapka (zachodni instynkt) | Strategia profesjonalisty (chińska etykieta) |
|---|---|---|
| Miejsca siedzące | Siadasz, gdzie chcesz. | 🔴 Czekaj, aż zostaniesz posadzony. Miejsce naprzeciwko drzwi jest dla szefa (gospodarza). |
| Toast (stukanie się kieliszkami) | Stukasz się kieliszkami na równej wysokości. | 🟢 Zawsze opuszczaj brzeg swojego kieliszka poniżej kieliszka szefa, aby okazać szacunek. |
| Jedzenie | Zjadanie ostatniego kawałka ryby/mięsa. | 🟢 Zawsze zostawiaj trochę jedzenia na talerzu. Pusty talerz oznacza, że gospodarz cię nie nakarmił wystarczająco. |
| Rachunek (płatność) | Sugerowanie: „Podzielmy się rachunkiem". | 🔴 Nigdy nie dziel rachunku. Gospodarz MUSI zapłacić, aby zachować swoją 'twarz' (Mianzi). |
Jeśli nie chcesz pić alkoholu o mocy 60%, nie możesz po prostu powiedzieć: „Nie, dziękuję, nie lubię alkoholu". To obraza dla gościnności gospodarza.
Szef zamówi najdroższe, najbardziej egzotyczne pozycje z menu, aby cię uhonorować. Mogą to być: ogórek morski, kurze łapki, kacza krew lub jaja stulatków.
P: Czy mogę rozmawiać o cenach w umowie podczas kolacji? A: Absolutnie NIE. To ogromny błąd kulturowy. Kolacja służy budowaniu Guanxi (relacji). Rozmawiasz o swojej rodzinie, swoim mieście rodzinnym, sporcie i chińskiej historii. Chwalisz jedzenie. NIGDY nie wyciągasz arkusza kalkulacyjnego i nie zaczynasz się kłócić o 5-centową różnicę w cenie części podczas jedzenia kaczki po pekińsku. Negocjacje cenowe odbywają się następnego ranka w sali konferencyjnej fabryki i będą o wiele łatwiejsze, ponieważ zbudowałeś zaufanie podczas kolacji.