Dla międzynarodowych kupców Guangzhou jest synonimem hurtowego handlu elektroniką, odzieżą i meblami. Ale miejscowi wiedzą, że Guangzhou jest stolicą hurtową czegoś znacznie smaczniejszego: owoców morza.
Targ Produktów Wodnych Huangsha (黄沙水产交易市场) to największy targ hurtowy żywych owoców morza w południowych Chinach. Działający 24 godziny na dobę, jest chaotycznym, mokrym i niezwykle żywym epicentrum handlu. Jeśli uważasz się za smakosza, to obowiązkowa kulinarna przygoda.
Nie noś dobrych butów. Podłoga targu jest stale śliska od wody morskiej, topniejącego lodu i intensywnego ruchu wózków motorowych.
Piękno Huangsha polega na tym, że nie tylko oglądasz owoce morza, ale jesz je od razu. System dzieli się na dwa etapy:
Podejdź do sprzedawcy i wskaż kraba lub rybę. Zważy je w plastikowej torbie i poda cenę.
Weź torbę z żywymi owocami morza i idź na górę (lub do sąsiednich budynków), gdzie działa kilkadziesiąt ogromnych restauracji.
P: Czy muszę negocjować ceny? O: Tak, absolutnie. Jesteś na targu hurtowym. Jeśli wyraźnie jesteś obcokrajowcem, początkowa cena za kraba królewskiego z Alaski może być o 30% wyższa niż lokalna. Nie bój się targować ani przejść do następnego stoiska, aby porównać ceny.
P: Jak komunikować metody gotowania, jeśli nie mówię po chińsku? O: Restauracje na górze są przyzwyczajone do turystów. Jeśli nie znasz chińskich słów na "Gotowane na parze z czosnkiem" (蒜蓉粉丝蒸), po prostu rozejrzyj się po stolikach wokół ciebie. Jeśli zobaczysz danie, które wygląda niesamowicie, wskaż je i podaj kelnerowi swoje surowe owoce morza. Doskonale zrozumieją.